piątek, 8 marca 2013

1. 'No pięknie to już 7 budzik jaki zepsułaś'

Oczami Vanessy
Okropny dźwięk budzika wyrwał mnie ze snu. Nie miałam najmniejszej ochoty wstawać. Cóż godzina szósta to nie najlepszy moment na wstawanie. Wyciągłam poduszkę spod głowy i zasłoniłam nią uszy. Nic to nie dało. Zwinnym ruchem rzuciłam poduchą w budzik, ten spadł i co najważniejsze przestał piszczeć. 'Teraz tylko przetrwać pobudkę mamy'- pomyślałam  nadsłuchując czy ktoś nie idzie. Niestety po domu roznosił się równomierny stukot butów. 'Lew idzie pożreć swoją ofiarę'- zażartowałam zamykając oczy udając, że śpię. 
-Kochanie wstawaj! Dzisiaj idziesz do nowej szkoły!- jej jakże radosny głos uniósł się pieszcząc moje uszy. Czujecie ten sarkazm? Usłyszałam jeszcze kilka kroków, pewnie szła w stronę szafki nocnej i wrzask.
-No piękne to już 7 budzik jaki zepsułaś- po chwili dodała.:
-Jak nie wstaniesz to nie jedziesz motorem do szkoły tylko na nogach więc ruchy!
Tak miałam motor i to niczego sobie. Ale tu nawet nie chodzi o niego do szkoły mam 7 kilometrów, a w garażu piękne cacko dzięki któremu tę odległość pokonam w 10 minut. Kilkoma szybkimi ruchami już stałam przed matką z nie wyraźną miną. Ona popatrzyła na mnie spod łba i wyszła.Mi pozostało umyć się i ubrać. Wzięłam rzeczy położone na krześle i poszłam w kierunku toalety. Tam ściągłam moją piżame czyli bielizna i za dużą bluzkę z misiem. Weszłam do kabiny prysznicowej. Tam za pomocą żelu zmyłam z siebie pot po jakże dusznej nocy. Po prysznicu ubrałam się w rurki z jedną nogawką granatową a drugą czerwoną oraz bluzkę z napisem 'My boyfriend is music'. Na głowę założyłam czerwonego full cap'a  a na ramiona bejsbolówkę.
 





 






<-- (tak to miało wyglądać ale nie jestem pewna czy wam moim rysunkiem przybliżyłam)




Chwyciłam jeszcze moją torbę i zeszłam na dół. Na stole czekała aromatyczna jajecznice. Zpałaszowałam ją w mgnieniu oka. Wzięłam kluczyki kierując się do wyjścia a później do garażu. Tam założyłam kask i ruszyłam motocyklem do szkoły. 
Oczami Zayna
Znów powrót do tej przeuroczej budy. Dzięki Bogu to ostatni rok, ale i tak nie będziemy tu codziennie w końcu koncerty, rozdania podpisywanie płyt i może będzie jakaś trasa. Oby 6-io miesięczna. 
Właśnie wysiadaliśmy z samochodu kiedy to przyjechała Morgan z Megan i Emilii. Prawdę mówiąc chodziłem z Morgan, ale z każdym dniem udowadniałem sobie, że jej nie kocham. Podeszła do mnie i jak zawsze przywitała mnie namiętnym pocałunkiem, oczywiście na pokaz. Odeszła ze swoją służbą. Po kilku sekundach na parking wjechał jakiś motocyklista.Przyznam motor miał niezły. Koło nas było miejsce więc tam stanął. Chciałem podejść do tego chłopaka ale ogarnęla mnie słaboś przed wyśmianiem. Zarza, zaraz Zayn Malik się boi- śmiał się głos w mojej głowie. Ogarnąłem się i podszedłem.
-Fajny motor koleś! Jestem Zayn a ty?- zapytałem. Kierowca podniósł głowę z zamiarem ściągnięcia kasku. 
Zrobił to, a może raczej zrobiła piękna blondynka. 
-Jestem dziewczyną nazywam się Vanessa a poza tym dzięki- powiedziała słodko się uśmiechając. Otrząsnąłem się i wycedziłem:
-Nie ma za co- ręką zawołałem chlopaków- A to są Niall, Harry, Liam i Louis. 
-Hej- odpowiedzieli śliniąc się w jej stronę. Po chwili podszedł do mnie Harry szepcząc będzie moja. Wkurzyło mnie to! Szczególnie to, że ja mam dziewczynę i ona pozostaje Hazzemu. Wiem, że w końcu to mój przyjaciel ale czasem wkurza mnie jego traktowanie dziewczyn jak przedmiotów. Vanessa nie zasługuje na niego. Muszę jej pomóc. Popatrzyłem w stronę jej i Hazzego. On wracał ze smutną miną a mi przez głowę przeleciała myśl: 'Potrafi obronić się sama'. chciałem z nią porozmawiać ale tej już nie było. No cóż muszę się zbierać bo mam matmę. jak ja jej nienawidzę a szczególnie babki która jej uczy. Istna zołza! Wziąłem swój plecak i poszedłem w kierunku wejścia a później klasy. 
_________________________________________________________________________
Trochę krótki ale chciałam tylko to opisać w pierwszym rozdziale. mam nadzieje, że wam się spodoba i będziecie mnie odwiedzać! Dopiero zaczynam więc jeśli ktoś przeczyta i mu się spodoba proszę o polecenie go zaufanym osobą! To na tyle kolejny rozdział już za niedługo. 
PS Przepraszam za błędy, przejęzyczenia, literówki i brak przecinków. :C Nie jestem doskonała. 

3 komentarze:

  1. fajny blog ;P zaraz dodaję do obserwowanych liczę, że szybko pojawi się next i odwdzięczysz się tym samym ;) weny i buziole ;**

    OdpowiedzUsuń
  2. czekam z niecierpliwością na kolejne :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Haha, "koleś", to wyjechał! Fajnie, fajnie :)
    Kiedy u ciebie jakaś nowość? Będę wpadać.

    Zapraszam też do siebie,
    got-to-be-you.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń